Nowe oblicze portów morskich

Transport morski jest bardzo przyjazny środowisku naturalnemu. Zdecydowanie szybszy od niego jest transport lotniczy. Tereny portowe zaczęły tracić więc na znaczeniu. Do Polski zaczęły docierać idee rewitalizacji stref nadmorskich.

Nowe oblicze portów morskich

Inna rola portów

Rewitalizacja stref nadmorskich polega na przekształceniu zaniedbanych przez lata terenów portowych do nowych celów. Stare obiekty portowe oraz nabrzeża wykorzystuje się przede wszystkim do celów turystycznych. Służą one dzisiaj jako jachtowe przystanie, sale wystawiennicze, muzea, hotele. Idea rewitalizacji stref nadmorskich zrodziła się w latach 60. ubiegłego wieku w Stanach Zjednoczonych. W Europie Zachodniej idee te narodziły się w latach 80. XX wieku. Projekty tego typu zmian już na początku XXI wieku zostały przygotowane także przez polskie porty w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Elblągu. Proces ten jest długofalowy, a przede wszystkim bardzo kosztowny.

Turystyczna rola polskich portów

Z roku na roku znaczenia nabiera obsługa ruchu turystycznego. Morskie podróże stały się po prostu modnym sposobem spędzania wolnego czasu. Na pokładach statków pasażerskich i promów znajdują się dyskoteki, baseny, restauracje i sklepy wolnocłowe. W polskich portach każdego roku odprawianych jest kilka milionów osób. Regularne połączenie promowe nasz kraj ma obecnie ze Szwecją (Gdynia – Karlskrona, Świnoujście – Ystad, Gdańsk – Nynäshamn) oraz Danią (Gdańsk – Trelleborg – Kopenhaga, Świnoujście – Kopenhaga). W sezonie wakacyjnym można popłynąć promem na należącą do Danii wyspę Bornholm. Linie Świnoujście – Rønne czy Kołobrzeg – Nexo obsługiwane są przez Polską Żeglugę Bałtycką oraz skandynawskie firmy DFDS Seaways, Stena Line i Unity Line. W portach czynne są także przystanie (tzw. mariny), które obsługują jachty turystyczne. Znajdują się w nich nie tylko miejsca do cumowania, ale także prysznice i sanitariaty. W marinach świadczony jest także szeroki zakres usług niezbędnych żeglarzom. Największa marina znajduje się w Gdyni, mniejsze są w Gdańsku i Łebie.

Przeczytaj również:

Leave a Comment